DSC_0189-Kopiowanie-

Ciągnie wilka do lasu

Niedziela to najprzyjemniejszy dzień w moim biegowym kalendarzu – długie wybiegania, spokojne tempo, możliwość rozkoszowania się tym co mnie otacza, a nie tylko skupienie na ciężkim oddechu i odliczanie upływających kilometrów.

Dziś postanowiłem wybrać się do lasu. Założyłem, że średnie tempo biegu będzie oscylowało w granicach 5:40 min/km. Na szczęście świeża warstwa białego puchu skutecznie hamowała wszelkie szybkościowe zapędy, więc łatwo było trzymać się założenia A wrażenia? Przyjemny śnieg, temperatura dużo wyższa niż na wczorajszym parkrun i oczywiście las, który zimą jest wyjątkowo piękny. Przebiegłem 16,03 km, w czasie 1h 31′ 29″.