P1180803-Kopiowanie-

My też mamy swoje góry

Trójmiasto jest wprost wymarzonym miejscem do mieszkania dla osób aktywnych. Oczywiście, pierwsze skojarzenie przewagi Gdańska, Gdyni i Sopotu, nad takimi miastami, jak Warszawa, Wrocław, Kraków, Poznań, to dostęp do morza. Ale zapewniam, że morze, to nie jedyna atrakcja czekająca na ludzi rządnych aktywnych wrażeń. Ukształtowanie terenu powoduje, że okoliczne pagórkowate lasy są wprost idealnym miejscem do jazdy rowerem, biegów (organizowane są nawet zawody w biegach górskich), narciarstwa biegowego czy też spacerów. I właśnie Trójmiejski Park Krajobrazowy był celem naszej dzisiejszej wycieczki.

Tym razem wybór padł na przejście fragmentu Szlaku Skarszewskiego, oznaczonego kolorem zielonym. Wędrówkę rozpoczęliśmy ze stacji SKM Sopot Kamienny Potok, a skończyliśmy w Oliwie. Dla niezorientowanych – szlak wiedzie w głównej mierze przez urokliwy las. Po drodze możemy liczyć na  kilka podejść, które powodują, że mimo niskiej temperatury można się porządnie zgrzać. Ale warto się zmęczyć, choćby dla widoków, czekających na nas po drodze. Stosunkowo niska temperatura powietrza spowodowała, że, nie licząc kilku narciarzy i jednej pary, kręcącej się wkoło, mieliśmy cały las dla siebie. Ogólnie przeszliśmy trochę ponad 10,5 km.

Zobacz trasę na endomondo