P3290064

Kolejny parkrun, kolejny rekord!

Dzisiejszego poranka zanotowałem swój trzeci start w ramach parkrun Gdańsk. W biegu wzięło udział ponad 150 osób. Pogoda była jak na zamówienie – słońce, temperatura powyżej 10 stopni, praktycznie zero wiatru. Dobre warunki atmosferyczne sprawiły, że posypały się rekordy, w tym również w moim przypadku. Przebiegłem trasę w czasie 21:29, a więc o 14 sekund szybciej, niż wynosił mój poprzedni rekord. Bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ dzisiejszy bieg był dla mnie kolejnym sprawdzianem przed półmaratonem, w którym wystartuję już w przyszłą niedzielę.

Istnieją różne algorytmy, które na bazie czasu na 5 km, określają, jaki dana osoba może osiągnąć czas  na innych dystansach.Według kalkulatora Volkera Duerra, przy takim czasie na 5 km, pokonanie „połówki” zajmie mi 1:42:21. Moim celem jest osiągnięcie czasu poniżej 1:45:00, a więc wydaje się, że jest dobrze! Oczywiście, jest to tylko symulacja, która wskazywać może pewną tendencję. Wiadomo, że w czasie docelowego biegu może wiać, może być duża ilość podbiegów, albo po prostu człowiek może być w gorszej dyspozycji. Te wszystkie czynniki mogą spowodować, że ktoś, kto był dobrze przygotowany, brutalnie mówiąc, polegnie na całości.

Po biegu udaliśmy się na plażę. Ja zdecydowałem się na moczenie nóg, ale część z moich koleżanek i kolegów nie uznaje półśrodków i zdecydowali się pójść na całość. Kto wie, może kiedyś ja się skuszę ;)

Na koniec dodam, że naszym dzisiejszym parkrunowym zmaganiom przyglądał się czujny obiektyw TVP Gdańsk: http://www.tvp.pl/gdansk/informacja/panorama/wideo/29032014-1830/14592394 (od 14:10). Wcześniej Polsat, teraz TVP – niedługo zostaniemy celebrytami ;)