IMG_0037

Pomarańczowa rewolucja opanowała Radio Gdańsk

Pomimo tego, że nie należę do śpiochów, dzisiejsza sobota rozpoczęła się dla mnie wyjątkowo wcześnie. Na rower wsiadłem o 6:40, a już przed 7.00, wraz ze znajomymi z Akademii Biegania, zameldowaliśmy się w siedzibie Radia Gdańsk, aby wziąć udział w nagraniu spotu filmowego, promującego akcję „Pomorze Biega i Pomaga”.

O samej akcji pisałem jakiś czas temu, dlatego tylko przypomnę, że w ramach inicjatywy zbierane są pieniądze na zakup pionizatora dla Piotrusia. Chłopiec w 2008 roku został poszkodowany w wypadku, w wyniku którego doznał złamania kręgosłupa, złamania barku, miał niewydolność oddechową, zerwane wiązadła i wiele innych równie strasznych dolegliwości. Piotruś ma swoje marzenia i trzeba mu pomóc je zrealizować. Jak to zrobić? To proste! Wystarczy wejść na stronę www.siepomaga.pl/pomorzebiega i postępować zgodnie z instrukcją. Przelewać można dowolną kwotę ale każda osoba, która wpłaci 59 zł otrzyma koszulkę biegową „Pomorze Biega i Pomaga” (dokładnie taką, jaką mamy na  zdjęciu).

Wracając do spotu muszę przyznać, że gwiazdy filmowe mają przechlapane. Przypadła nam bardzo skomplikowana rola, wymagająca niezwykłych umiejętności aktorskich – musieliśmy przebiec kilkakrotnie ok. 50 metrowy odcinek i to bez patrzenia w kamerę! Ekipa filmowa dostrzegła nasz profesjonalizm, dlatego ujęcie powtarzaliśmy tylko jakieś 10 razy ;)

Więcej zdjęć na stronie Akademii Biegania: http://akademiabiegania.pl/zdjecia-do-klipu-pomorze-biega-i-pomaga/

Po zakończeniu zdjęć do spotu udałem się szybko na miejsce startu cotygodniowego biegu parkrun Gdańsk. Z uwagi na fakt, że dzisiejsze zawody odbyły się w ramach corocznej akcji „Pola Nadziei”, Park im. Ronalda Reagana zalała żółta fala biegaczy, wspierających tę szczytną inicjatywę. Co do aspektu sportowego dzisiejszego parkrun, to w moim przypadku bieg miał charakter czysto rekreacyjny, a właściwie, to nie biegłem ;) Jutro czeka mnie start w III Bortexsport.pl Półmaraton, więc dziś wolałem odpuścić szybkie bieganie. Ale pierwszy raz obserwowałem bieg z perspektywy widza – nawet nie miałem pojęcia, jakie odgłosy potrafią wydawać biegacze. A więc trzymajcie za mnie kciuki, bo jutro to ja będę sapał…

parkrun Gdańsk