FILE0183

Kajakiem po Gdańsku

Podczas jednej z ostatnich wycieczek rowerowych natknęliśmy się na przystań kajakową. Co prawda czytaliśmy kiedyś, że coś takiego funkcjonuje w Gdańsku, nawet mieliśmy zamiar z tego skorzystać, ale pomysł utknął na etapie planowania. Tym razem postanowiliśmy, że będzie inaczej, pomysł przerodzi się w czyn i zwiedzimy Gdańsk z innej perspektywy.

Na okazję do realizacji planu nie musieliśmy zbyt długo czekać. Tak się wspaniale złożyło, że na dziś mieliśmy zaplanowany jednodniowy urlop. Pogoda dopisała, więc rano zapadła szybka decyzja – idziemy na kajaki! Po dotarciu do przystani kajakowej udaliśmy się do biura, w którym wypożyczyliśmy kajak, uzyskaliśmy podstawowe informacje dot. bezpieczeństwa oraz otrzymaliśmy mapkę, wraz z propozycją trasy.

Na początku popłynęliśmy Starą Motławą, wzdłuż Długiego Pobrzeża. Odcinek ten pokonywaliśmy wielokrotnie pieszo, ale z wody jakoś wszystko wygląda inaczej. Minęliśmy zbudowanego w latach 1442-1444 Żurawia, będącego najstarszym zachowanym dźwigiem portowym w Europie, podpłynęliśmy pod SS „Sołdek” – pierwszy statek zbudowany całkowicie w Polsce po II wojnie światowej.

Następnie, płynąc wzdłuż Rybackiego Pobrzeża i mijając Ołowiankę, dopłynęliśmy do Martwej Wisły. Tuż za mostem Siennickim skręciliśmy w Opływ Motławy, którym dopłynęliśmy do Kamiennej Śluzy, wybudowanej w latach 1616-1623. Po drodze minęliśmy dwie ptasie rodziny. Pierwsza z nich to rodzina łabędzi, składająca się z siedmiu osobników – mamy, taty i pięciu młodych. Tata-łabędź trochę zaniepokoił się widokiem intruzów i krążył wokół naszego kajaku jak baletnica;) Kilkaset metrów dalej czekał nas jeszcze bardziej niezwykły widok. Na środku rzeki natknęliśmy się na gniazdo, w którym były pisklęta (oczywiście pod opieką mamy). Fajne małe ptaszki, tylko szkoda, że aparat miałem dosyć słaby, więc za zrobione zdjęcia raczej nie otrzymam nagrody Grand Press Photo ;) Po przepłynięciu przez Kamienną Śluzę, wpłynęliśmy w Nową Motławę, następnie płynąc wzdłuż ul. Toruńskiej dopłynęliśmy do przystani kajakowej.

Dzisiejszą wycieczkę zdecydowanie zaliczymy do tych udanych. Płynąc kajakiem możemy spojrzeć na Gdańsk z zupełnie innej, nieznanej dotąd perspektywy. Trasa jest mało wymagająca, pokonanie jej zajmuje ok. 2 godz. więc możemy polecić ją jako świetną alternatywę dla letnich spacerów.