PB290041

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła

Tym razem zachciało się mi pojeździć rowerem. Kiedy spojrzałem na prognozowaną temperaturę, miałem pewne wątpliwości. Jeżdżę dosyć dużo rowerem, ale zdecydowanie preferuję okres od wiosny do jesieni. Oczywiście, zdarzały mi się zimowe eskapady, ale szczerze mówiąc, nie zawsze było przyjemnie. Zimowe wyprawy rowerowe kojarzą mi się głównie z przemarzniętymi stopami i rękami. Z bieganiem jest trochę inaczej, ponieważ podczas tej formy wysiłku pracuje całe ciało, a więc i łatwiej o komfort termiczny. Jednak jak wyjrzałem rano przez okno, moje wątpliwości rozwiały się. Piękna pogoda, słońce świeci – nie ma co rozmyślać, trzeba działać :)
 
Dzisiejsza trasa w 98% pokrywała się z trasą, którą przejechałem w październiku ze znajomymi z KTP „Bąbelki”. Pomimo tego, że trasa ta sama, to wrażenia zupełnie inne. A wszystko przez pogodę. W październiku było ciepło, ale pochmurno, szaro, padał deszcz, a więc ciężko było rozkoszować się widokami. Dziś zupełnie odwrotnie – temperatura poniżej zera, ale za to było bardzo pogodnie. 
Tempo miałem iście spacerowe, do tego kilka postojów. Po pierwsze, dzisiejsza wycieczka miała być substytutem dla weekendowego długiego wybiegania, a przecież każde dziecko wie, że wybiegania robi się w spokojnym tempie. Po drugie, minęło trochę czasu odkąd siedziałem na rowerze, więc głupotą byłoby szarżowanie. Zresztą niska temperatura powietrza i przenikliwy wiatr skutecznie zniechęcały do zawrotnych prędkości.
Jechało się bardzo przyjemnie, chociaż przyznam, że miałem drobne problemy na podjazdach w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Mam opony z bardzo mało agresywnym bieżnikiem. Zdecydowanie nie są to opony terenowe, ale do tej pory jakoś dawały radę. Niestety, tym razem było inaczej – opony nie chciały współpracować z oszronionymi liśćmi. Efekt był taki, że na podjazdach koła kręciły się, ale rower stał w miejscu. Jak sobie pomyślę, co mogłoby się stać, gdybym zjeżdżał z górki i musiałbym na tych liściach gwałtownie zahamować, to aż mnie ciary przechodzą. Chyba przyszedł czas na zmianę opon;)
Rowerem okolice Gdańska
Jezioro Tuchomskie
Jezioro Tuchomskie