blog

Nowy rok, nowy blog

Mniej więcej rok temu podjąłem decyzję o prowadzeniu bloga. Skąd taki pomysł? Odpowiedź jest prosta – ulotna pamięć. Zależało mi na stworzeniu kroniki, w której opisywałbym wszystko, co związane jest z moimi największymi pasjami – sportem i turystyką.

Pomysł był, przyszedł czas na jego realizację. Na początku stanąłem przed wyborem platformy blogowej. Padło na Bloggera. Dlaczego? Po pierwsze, nie miałem doświadczenia z systemami blogowymi, a usługa oferowana przez Google wydawała się stosunkowo mało skomplikowana oraz miała duże wsparcie ze strony użytkowników. Po drugie, miałem obawy, czy moje blogowanie nie okaże się słomianym zapałem, więc chciałem uniknąć kosztów związanych z hostingiem. Po roku prowadzenia bloga doszedłem do wniosku, że Blogger jest ok, ale chciałbym mieć większy wpływ na to, co dzieje się z moim kawałkiem Internetu. Po analizie dostępnych platform wybór padł na WordPress.

Następnym krokiem było wykupienie hostingu. Po rozeznaniu dostępnej oferty wybrałem zenbox.pl. Już po kilku dniach współpracy mogę stwierdzić, że był to dobry wybór. Zapewniam Was, że dotąd nie spotkałem się z tak profesjonalnym wsparciem technicznym. Chłopaki odpowiadają na pytania w ciągu kilku minut. Cierpliwie znoszą takie marudy jak ja, potrafią wszystko łopatologicznie wytłumaczyć, a jak ktoś i tak nie zrozumie, to zrobią robotę za niego.

Kolejnym etapem był import treści i zdjęć z Bloggera. Na szczęście okazało się, że są na tym świecie mądre głowy, które stworzyły odpowiednie wtyczki. Dzięki temu operacja importu ograniczyła się do kliku kliknięć i trwała ok. 10 min. Jak pomyślę sobie, ile zajęłoby przenoszenie wszystkiego post po poście, to ciarki mnie przechodzą. Dalsza praca to grzebanie w kodzie, dostosowywanie sfery wizualnej oraz testowanie kolejnych wtyczek. Na koniec zmiana DNS’u operatora domeny i oto jest.

Podczas testowania bloga wyłapałem trochę błędów technicznych, które udało mi się naprawić. Jednak niewykluczone, że znajdzie się coś jeszcze, co należy zmienić lub poprawić. Dlatego z góry dziękuję za Wasze uwagi i sugestie.

Miłego czytania!