OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pobiegliśmy dla Hani

127 dzieci i 391 dorosłych wystartowało we wczorajszym biegu „Piątka dla Hani”. Dochód z zawodów został przeznaczony na leczenie i rekonwalescencję głównej bohaterki wczorajszego biegu – 7-letniej Hani, u której lekarze zdiagnozowali nowotwór złośliwy mózgu.

O pomyśle zorganizowania biegu i historii Hani pisałem jakiś czas temu. Przypomnę tylko, że inicjatorami organizacji zawodów byli przyjaciele rodziców dziewczynki, którzy postanowili znaleźć sposób, aby pomóc im w zebraniu środków na leczenie ich ukochanej córeczki. W ten sposób wpadli na genialny pomysł organizacji biegu i zaangażowania w akcję zwolenników aktywnego spędzania czasu wolnego, którzy wpłacając wpisowe dołożą swoją cegiełkę w budowę tego wielkiego dzieła.

Inicjatywa spotkała się z pozytywnym odbiorem wśród potencjalnych zainteresowanych, lokalnych mediów oraz ludzi dobrej woli, bez których organizacja tak dużego przedsięwzięcia byłaby trudna. I tak pomysł zorganizowania zawodów został wcielony w życie. z przeznaczeniem na leczenie i rekonwalescencję Hani.

„Piątka dla Hani” w liczbach:

Na bieg zapisało się 526 osób
Opłaty wpisowego dokonało 487 osób
Wsparcia w Biegu Wirtualnym udzieliły 144 osoby

Bieg „Piątka dla Hani” ukończyło 391 osób

Wynik finansowy:

Wpływ z wpisowego: 15303,32 zł
Pieniądze zebrane w biurze zawodów: 2015,80 zł
Pieniądze z wpływów bezpośrednio na konto Fundacji: 1273,36 zł

Co daje wspólnie: 18592,48 zł

Całość środków trafiła na konto Fundacji „Obudź Nadzieję” z przeznaczeniem na leczenie i rekonwalescencję Hani.

A oto moja relacja z biegu:

O godz. 9:30 zameldowałem się pod PGE Areną. Po kilku zdaniach zamienionych ze znajomymi biegaczami udałem się po odbiór numeru startowego. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania i przygotowali kolorowe, zalaminowane numery startowe, a ich wydawanie przebiegało bardzo sprawnie. Każdy z uczestników biegu otrzymał również pamiątkowy medal PGE Areny.

O godz. 10:00 rozpoczęła się rywalizacja dzieci na dystansie 200 metrów. Chętnych było tak dużo, że mali sportowcy musieli startować w kilku turach. Wstyd się przyznawać, ale do tej pory nie miałem okazji obserwować zmagań maluchów. A szkoda, bo ich rywalizacja jest równie emocjonująca, jak rywalizacja dorosłych. Szczerze mówiąc, tak ostrego startu nie widziałem na żadnych zawodach. Skąd te dzieci mają tyle energii? Pewnie niedługo się przekonam – nasz synek ma dopiero 2 miesiące, ale minie jeszcze trochę czasu i poczujemy z Arletą tę moc na własnych skórach ;)

Piątka dla Hani - bieg dzieci

Piątka dla Hani - bieg dzieci

O 10:45 uczestnicy biegu wzięli udział w rozgrzewce, którą poprowadziła Mistrzyni Świata Fitness Aleksandra Kobielak. Punktualnie o 11:00 rozpoczął się bieg główny na dystansie 5 km. Trasa biegu poprowadzona została przez teren przyległy do PGE Areny. Do pokonania mieliśmy dwie pętle, każda po 2,5 km. Trasa okazała się całkiem przyjemna i z powodzeniem można wykorzystywać ją do amatorskich, rodzinnych zawodów. Jeżeli chodzi o bardziej profesjonalne biegi, to dyskwalifikują ją stosunkowo ostre nawroty. Pomimo tego, że „Piątka dla Hani” była biegiem typowo amatorskim, czołówka narzuciła dosyć ostre tempo, co udowadniają osiągnięte rezultaty. Wśród panów pierwszy na mecie zameldował się Dawid Kurszewski, który pokonał dystans 5 km w 00:16:45. Rywalizację kobiet zwyciężyła Małgosia Tuwalska, która przekroczyła linię mety w rewelacyjnym czasie 00:19:39. Jeżeli chodzi o mnie, to ukończyłem bieg jako 40-sty, osiągając czas 00:21:26. Do czołówki mi daleko, ale i tak jestem zadowolony z osiągniętego wyniku ;)

Fot Akademia Biegania

Każda osoba, przekraczająca linię mety, otrzymała wspaniały medal, przygotowany przez dzieci z przedszkola „Arka Noego”, a najlepsi otrzymali puchary i nagrody, które wręczyła Hania. Puchar i nagroda fajna sprawa, ale nie ma lepszego upominku, niż uśmiech dziecka. A tego małej Hani nie brakowało. Zwieńczeniem niedzielnego wydarzenia było wspólne zdjęcie uczestników biegu na tle PGE Areny.

Piątka dla Hani PGE Arena

Z reguły nie oceniam organizacji biegów charytatywnych. Często jest tak, że są one przygotowywane przez rodziny, wolontariuszy, przyjaciół, którym na co dzień obce są tajniki organizacji dużych imprez biegowych. Z tego prostego powodu drobne potknięcie są jak najbardziej wybaczalne. W przypadku biegu „Piątka dla Hani” mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że bieg zorganizowany został wzorowo. Wydawanie numerów startowych przebiegało niezwykle sprawnie, uczestnicy biegu mogli skorzystać z depozytu, zapewnione zostało zaplecze sanitarne, pomiar czasu oraz woda na mecie biegu. Dzieci zgromadzone pod PGE Arena mogły liczyć na wiele atrakcji, dzięki czemu nie było mowy o nudzie. A największym sukcesem organizatorów była wspaniała atmosfera. Swoją radością i zaangażowaniem wyzwolili wielką eksplozję pozytywnej energii, co dało się poczuć na każdym kroku. Napisałem to w ankiecie i powtórzę jeszcze raz – JESTEŚCIE WIELCY!!!

Hani życzę dużo zdrówka i uśmiechu, a sobie i Wam wszystkim takich przyjaciół, jakich mają rodzice dziewczynki.

Wyniki biegu „Piątka dla Hani”

Strona biegu „Piątka dla Hani”