Recenzja fotelika rowerowego Hamax Kiss

To była pierwsza wycieczka rowerowa w pełnym składzie. A wszystko dzięki temu, że nasz sprzętowy arsenał powiększył się o fotelik rowerowy Hamax Kiss. Jakie są nasze wrażenia z użytkowania fotelika? Jak przebiegł montaż i regulacja? Czy Ania była zadowolona z nowego tronu? Tego wszystkiego dowiesz się z tej recenzji.

Fotelik Hamax Kiss to jeden z prostszych modeli norweskiego producenta. Od droższych modeli odróżnia go przede wszystkim mniej zaawansowany system regulacji pasów oraz brak możliwości odchylenia oparcia. Mimo braku „bajerów” fotelik zapewnia komfort użytkowania oraz bezpieczeństwo na poziomie droższych „braci”. 

System mocowania

Hamax Kiss mocowany jest do ramy pod siodełkiem. Dzięki temu do skorzystania z fotelika nie potrzebujemy bagażnika. Sam montaż jest prosty i ogranicza się do złożenia poszczególnych elementów oraz zamontowania uchwytu do ramy. Robi się to wkręcając cztery śruby. Warto zauważyć, że uchwyt został tak skonstruowany, że można go zamontować mimo biegnących wzdłuż ramy linek. 

Dużą zaletą uchwytu jest nie tylko prostota jego montażu, ale również przemyślany system wpinania i wypinania fotelika. Kiss wpina się do uchwytu na sprężynowanych wysięgnikach. Umożliwia to błyskawiczny montaż i demontaż. Wystarczy wcisnąć przycisk i wyjąć wysięgniki. To wszystko! Warto wspomnieć, że uchwyt wyposażony jest w kontrolki prawidłowego montażu. 

Fotelik Hamax Kiss zamontowany do ramy roweru.

Wspomniane wyżej wysięgniki sprawują się doskonale. Po pierwsze – bardzo dobrze amortyzują nierówności. Po drugie – dzięki nim fotelik „wisi” nad kołem i spokojnie zmieszczą się pod nim błotniki. Czy zastosowane rozwiązanie ma jakieś wady? Przyznam szczerze, że robiąc rozeznanie przed kupnem fotelika spotkałem się z opiniami, że podczas jazdy po nierównościach podskakuje on na tyle, że ociera o oponę. Być może to kwestia wielkości ramy, czy też jej geometrii. Jeździliśmy głównie po lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, więc dziur nie brakowało. Mimo tego nie zauważyłem, żeby taka niedogodność występowała. 

Regulacja i bezpieczeństwo

Jeżeli chodzi o komfort i bezpieczeństwo małego pasażera, to jest dobrze. Fotelik można dostosować do wielkości dziecka regulując wysokość montażu pasów bezpieczeństwa, ich długość oraz zwiększając lub zmniejszając wysokość podnóżków. Jest to prosty system, ale umożliwia bezproblemowe dostosowanie fotelika zarówno do niespełna rocznego szkraba, jak i całkiem sporego przedszkolaka – według danych producenta fotelik udźwignie dzieci ważące do 22 kg. Bezpieczeństwo pociechy zapewniają 3-punktowe pasy bezpieczeństwa oraz podnóżki z paskami i osłonami zabezpieczającymi przed włożeniem nogi w szprychy. 

A jak wrażenia Ani. Hmmm… 😊 mimo, że fotelik wydaje się bardzo wygodny, to nasza królowa początkowy była średnio zadowolona. Na szczęście okazało się, że skwaszona mina nie wynikała z niskiego komfortu lub innych niedogodności. Po prostu był to dla Ani krok w nieznane i potrzebowała czasu na oswojenie się. Po kilku kilometrach pojawił się uśmiech na twarzy i było dobrze. 

Trzeba mieć świadomość, że nie każde dziecko będzie chciało jeździć w foteliku. Dlatego przed zakupem warto pożyczyć fotelik od znajomych, rodziny itp. i sprawdzić, jak Wasza pociecha reaguje na tego typu rozrywki. Być może unikniecie wyrzucenia w błoto kilku stówek.

Ania w foteliku Hamax Kiss.

Wrażenia z jazdy i podsumowanie

I na koniec wrażenia konia pociągowego. Jechało mi się bardzo dobrze. Jedyną różnicę odczułem podczas podjazdów. Kilkanaście kilogramów z tyłu robi swoje. Nie odczułem natomiast problemów związanych ze stabilnością roweru. Tak naprawdę największym wyzwaniem było wsiadanie i zsiadanie z roweru bez kopnięcia dziecka w głowę. Na szczęście moje akrobatyczne wyczyny nie skończyły się glebą, a po kilkunastu razach doszedłem do wprawy. Ale trzeba być czujnym – zbyt mocne zadarcie nogi może skończyć się dla dziecka bolesnym KO.

Hamax Kiss to fotelik warty uwagi. Za stosunkowo przyzwoite pieniądze otrzymujemy produkt zapewniający komfort użytkowania, duże możliwości regulacji, a przede wszystkim bezpieczeństwo dziecka. 

Sprawdź, gdzie najtaniej kupisz fotelik Hamax Kiss.

A na koniec parę fotek z wycieczki.