Niebieskim szlakiem przez Kaszubskie Bieszczady

Prawie 120 km, z czego 70 w wymagającym terenie, 1300 metrów przewyższeń, wspaniałe lasy, pola i jeziora – takie atrakcje spotkały mnie podczas rowerowego wypadu do Wejherowa. Większą część trasy pokonałem niebieskim szlakiem rowerowym. Może nie jest to najprostszy szlak, ale zdecydowanie warto go pokonać.

Recenzja fotelika rowerowego Hamax Kiss

To była pierwsza wycieczka rowerowa w pełnym składzie. A wszystko dzięki temu, że nasz sprzętowy arsenał powiększył się o fotelik rowerowy Hamax Kiss. Jakie są nasze wrażenia z użytkowania fotelika? Jak przebiegł montaż i regulacja? Czy Ania była zadowolona z nowego tronu? Tego wszystkiego dowiesz się z tej recenzji.

Jazda w grupie – pierwsze koty za płoty

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Grupa dwudziestu kolarzy jedzie szosą z prędkością 35 km/h. Kolejne pary dzieli odległość koła. W pewnym momencie na drodze pojawia się ogromna dziura. Pierwsza para, bez najmniejszego ostrzeżenia, daje po hamulcach. Efekt? Wszyscy leżą. W najlepszym wypadku skończy się na otarciach i zniszczeniu rowerów. Jednak często bywa gorzej i udział w […]

Kask Giro Isode MIPS - widok od boku.

Recenzja kasku Giro Isode MIPS

Kask rowerowy to dla mnie zdecydowanie must have. Bez dwóch zdań – każdy kask, spełniający normę EN 1078, chroni głowę. Jednak najlepsze systemy bezpieczeństwa zarezerwowane są dla bardzo drogich modeli. Na szczęście pojawiają się kaski wyposażone w nowoczesne technologie, a jednocześnie wycenione na przyzwoitym poziomie. Przykładem takiego kasku jest Giro Isode MIPS. 

Strzykawka z uszczelniaczem podłączona do wentyla.

Wymiana opon bezdętkowych – tubeless dla opornych

Opony bezdętkowe mają wiele zalet. Jednak pojawiają się opinię, że wymagają znacznie więcej zachodu, niż dętki. Bo to trzeba mleko wymienić, posprzątać syf po pozostałości uszczelniacza. Ogólnie gra nie warta świeczki. Jeszcze niedawno myślałem podobnie. Jednak przeszedłem na mleko. I to nie z własnej woli, a z przymusu. Po prostu Giant w domyślnej konfiguracji mojego […]

Autor na szosie. Na głowie ma kask rowerowy, okulary oraz żółtą kamizelkę rowerową.

Rowerem z Gdańska do Braniewa – 110 km na obiad u rodziców

Prognozy wskazywały, że pogoda będzie kiepska. Rzeczywiście, poranny deszcz nie zachęcał do wstania z łóżka, a tym bardziej do 110 kilometrowej jazdy rowerem. Jednak około godz. 9:00 deszcz ustał, a w prognozach na najbliższe godziny zaczęły pojawiać się słoneczka. Zapadła męska decyzja – jadę! Szybka selekcja ekwipunku i godzinę później byłem gotowy do drogi.